5 miejsc, które koniecznie musicie zobaczyć w Andaluzji

Jeżeli w planach swoich najbliższych podróży nie uwzględniliście jeszcze Andaluzji, najwyższy czas to zmienić! Nazywana w Hiszpanii Andalucía lub z języka arabskiego Al-Andalus, jest najludniejszą i drugą pod względem powierzchni wspólnotą autonomiczną Hiszpanii. Swoją powierzchnią prawie dorównuje Węgrom lub Portugalii. Dzięki wielkości, a także położeniu geograficznemu, swoimi dobrodziejstwami mogłaby obdarować niejedne państwo na świecie. W trakcie naszego andaluzyjskiego tripa odwiedziliśmy Sewillę, Kordobę, Granadę, Rondę, Malagę, a także Torremolinos.

Poniżej nasze andaluzyjskie TOP 5. Ranking jest, jak to zwykle bywa, subiektywny, ale mamy nadzieję, że zachęci Was do podróży w te hiszpańskie regiony!

5. Puente Nuevo (Ronda)

Najnowszy, największy i najbardziej znany (szczególnie z fotografii) most, który łączy dwie części miasta położonego na skałach, nad wąwozem El Tajo. Most ma 98 m wysokości, a jego budowa rozpoczęła się w 1759 r. i trwała aż 34 lata. Legenda głosi, że architekt mostu, czyli Jose Martin de Aldehuela zginął tragicznie, spadając w przepaść, kiedy chciał złapać spadający kapelusz. Inna legenda mówi, że właśnie w tym miejscu popełnił samobójstwo. Jednak oba te fakty wyglądają mało realnie, ponieważ fakty historyczne wskazują, że zmarł on w zdecydowanie mniej romantyczny sposób w Maladze. Dodatkową atrakcją mostu jest pomieszczenie znajdujące się wewnątrz, które służyło jako więzienie. Widok mostu z każdego dostępnego punktu widokowego zapiera dech w piersi i na długo pozostaje w pamięci każdego turysty!

Adres: Calle Armiñán

Bilety wstępu: brak

Godziny otwarcia: 24h

4. Plaza de España (Sewilla)

Plac został zbudowany w latach 20. XX wieku z okazji wystawy Iberyjskoamerykańskiej, która odbywała się w Sewilli w 1929 roku. Całość jest półkolistym placem zamkniętym z jednej strony pałacem, którego środkowa fasada została zbudowana w stylu barokowym, a pozostała w stylu renesansowym. Na jego dwóch krańcach znajdują się dwie narożne wieże wzorowane na Giraldzie, czyli dzwonnicy katedry sewilskiej. Plac przecinają cztery mosty, które symbolizują poszczególne części Hiszpanii – Kastylię, León, Navarrę oraz Aragonię. Najbardziej kolorową, a także rozpoznawalną atrakcją placu są ławki (wnęki) powiązane z odpowiednimi ścianami przyozdobionymi ceramicznymi płytkami zwanymi azulejos. To właśnie z nich możemy wyczytać historię 48 hiszpańskich prowincji. Co ciekawe, plac ten ma również swoje miejsce w światowej kinematografii, ponieważ wykorzystano go między innymi w filmie „Gwiezdne wojny – Mroczne widmo”, gdzie zagrał planetę Naboo.

Adres: Av de Isabel la Católica

Bilety wstępu: brak

Godziny otwarcia: 24h

3. Katedra (Sewilla)

Budowniczy tej świątyni obrali sobie za cel wzniesienie obiektu tak wielkiego i tak wspaniałego, że ich pomysłodawcy mieli być uznani za szaleńców. Obserwując ogrom budowli nie sposób mieć wrażenie, że chyba im się to udało. Różne statystyki wymieniają ją jako największą lub drugą (po katedrze w Mediolanie) katedrę gotycką. Jest też niewątpliwie w czołówce największych katedr świata. Nie ma to jednak większego znaczenia, bo najważniejsze jest na pewno to, że zachwyca swoim ogromem i kunsztem. Nie bez znaczenia pozostaje też pewnie fakt, że świątynia powstała na miejscu muzułmańskiego meczetu, a nawet z wykorzystaniem niektórych jego fragmentów.

Warto więc postać trochę czasu w kolejce i się do niej dostać. Na wielu stronach internetowych znajdziecie informacje, że bilet wstępu do katedry upoważnia też do wejścia do kościoła San Salvador i, co nawet ważniejsze, można go zakupić w tym właśnie kościele, który jest zdecydowanie mniej oblegany. Później już z zakupionym biletem można udać się bezpośrednio do bram katedry, omijając kolejkę turystów chroniących się przed palącym słońcem w cieniu murów. My tego rozwiązania nie przetestowaliśmy, bo do kościoła San Salvador weszliśmy tuż przed mszą i to zupełnie za darmo.

Co warto zobaczyć w samej katedrze:

  • Capilla Mayor, czyli mający aż 28 m wysokości polichromowany ołtarz główny, który przedstawia rzeźbę patronki katedry Najświętszej Marii Panny (Virgen de la Sede de Sevilla) w otoczeniu 45 scen biblijnych,
  • Drewniany chór z XV i XVI w. wpisujący się doskonale w połączenie sztuki gotyckiej i mudejar,
  • Sarkofag Krzysztofa Kolumba niesiony przez postacie symbolizujące 4 wielkie królestwa Hiszpanii: Kastylię, León, Nawarre oraz Aragonie. Ostatnie badania wskazują, że podobno  w sarkofagu znajdują się rzeczywiście fragmenty jednego z największych odkrywców… a przynajmniej jego 15%,
  • Giralde, czyli dzwonnicę katedry, która w przeszłości była minaretem i nie uległa zniszczeniu podczas trzęsienia ziemi. Wszystko to, co obserwujemy poniżej głów lwów, pochodzi właśnie z czasów, kiedy tereny Andaluzji były pod władaniem muzułmanów,
  • Muzułmański dziedziniec zwany Patio de los Naranjos, który został zaadaptowany do potrzeb chrześcijańskich.

Jeżeli macie trochę więcej czasu całym sercem polecamy wzięcie udziału w zwiedzaniu dachu katedry. Można je wykupić w pakiecie ze zwiedzaniem samej katedry i wówczas bilet kosztuje 6 EUR więcej. Organizacyjnie wygląda to tak, że trzeba pojawić się o określonej godzinie, najczęściej już po zamknięciu katedry dla zwiedzających, pod jedną z bram. Takich wycieczek organizowanych jest w ciągu dnia niewiele (my widzieliśmy 3 terminy) a grupa liczy tylko 25 osób. W zamian oprócz spaceru po dachu dostajemy dostęp do miejsc, w które zwykły turysta nie dociera. Wszystko odbywa się z przewodnikiem, który dysponuje ogromną wiedzę i objaśnia każdy drobiazg. Polecamy szczególnie dla freaków historycznych 😉

Adres: Avenida de la Constitución

Bilety wstępu: Dorośli 9 EUR, Studenci poniżej 25 lat 4 EUR, Emeryci powyżej 65 lat 4 EUR, Łączony bilet obejmujący zwiedzanie katedry i wieży bez przewodnika oraz zwiedzanie dachu z przewodnikiem 15 EUR

Godziny otwarcia: Zmieniają się z roku na rok i sezonu na sezon, w sezonie zimowym 2017/18 wyglądały następująco – Poniedziałek – Sobota 8:00 do 10:30, Niedziela 8:00 do 14:00.

2. Wielki Meczet – La Mezquita (Kordoba)

Teoretycznie na chwilę obecną jest to katedra rzymskokatolicka diecezji Kordoba, ale praktycznie każdy, kto tam przyjeżdża, zwiedza meczet, w którego centralnej części wzniesiono renesansową katolicką katedrę. Brzmi niesamowicie, a wygląda jeszcze lepiej. Niewiele jest takich miejsc na świecie, które potrafią wkręcić nas w ziemię, a tu tak było! Las kolumn rozpościerający się na prawo i lewo, mihrab (czyli bogato zdobiona nisza wskazująca kierunek modlitwy) czy zdobiona część chrześcijańska robią niesamowite wrażenie.

Oryginalnie na tym miejscu, za panowania Wizygotów, został wybudowany chrześcijański kościół pod wezwaniem św. Wincentego (ok. 600 r. n.e.) Po najeździe Saracenów na półwysep Iberyjski zaczęto wznosić na jego miejscu meczet, który rozrastał się systematycznie za panowanie poszczególnych władców. Finalnie meczet zajmował obszar 23 400 m kwadratowych, zawierał 850 kolumn połączonych łukami i był drugą na świecie po Mekce świątynią muzułmańską. Chrześcijanie przejęli go już w 1236 roku, ale dokonali tylko najpotrzebniejszych zmian, żeby móc go używać jako świątyni katolickiej. Prawdziwa przebudowa i pomysł wstawienia wewnątrz katedry zrodził się dopiero 300 lat później, czyli w XVI w. Smaczku dodaje fakt, iż podobno kiedy cesarz Karol V, który wcześniej wyraził zgodę na wyburzenie części kolumn i wstawienie wewnątrz katedry chrześcijańskiej, kiedy zobaczył La Mezquita na żywo podsumował to słowami:

Gdybym był wiedział, co chcecie zrobić, nie zrobilibyście tego, bo to, co tu budujecie, można znaleźć wszędzie, a tego, co zniszczyliście, nie ma nigdzie na świecie

 

Adres: Calle Cardenal Herrero

Bilety wstępu: 10 EUR, dzieci pomiędzy 10 a 14 rokiem życia oraz niepełnosprawni 5 EUR

Godziny otwarcia: pon – ndz 10:00 do 18:00

1. Alhambra (Granada)

W podróży po Andaluzji zwycięzca mógł być tylko jeden! Jest to tak rozległe i bogate historycznie oraz architektonicznie miejsce, że prawdopodobnie w przyszłości będzie przedmiotem osobnego wpisu na naszym blogu.

Na temat Alhambry napisano już prawdopodobnie setki książek i prac naukowych, ale na 200% jest tego warta. Usytuowana na szczycie Czerwonego Wzgórza (zwanego też czasami Sabika) budowla jest czymś więcej niż tylko fortecą, zbiorem pałaców czy dawną siedzibą kalifatu – jest niesamowitym symbolem sztuki muzułmańskiej, który możemy podziwiać na zachodzie Europy. Swoim kształtem porównywana jest często do statku, na którego dziobie znajduje się Alcazaba. Wszystkie płatne części obiektu są jak najbardziej warte zobaczenia.

Oczywiście najwięcej czasu należy poświęcić na najbogatszy i najpiękniejszy Pałac Nasrydów, gdzie każde miejsce jest absolutnie obowiązkowym punktem programu:

  • Mexuar z dziedzińcem oraz salą modlitewną
  • Comares z dziedzińcem Mirtów, salą Łodzi oraz salą Ambasadorów,
  • Pałac Lwów z poszczególnymi komnatami i fontanną pośrodku.

Wszystko przyozdobione soplami stiuków oraz innymi typowymi dla sztuki muzułmańskiej ozdobami. Całość robi niesamowite wrażenie.

Następnie najlepiej udać się w kierunku Alcazaby, która jest wojskową twierdzą, sięgającą swoimi początkami IX w. i wojen domowych, w czasie których broniono się przed najazdami Almorowidów i Almohadów. Wyróżnić można w niej wyraźne podwójne mury (których część pamięta podobno nawet czasy rzymskie), koszary dla wojska oraz wieże. Swój obecny kształt z dwoma dodatkowymi wieżami uzyskała dopiero w XIII w za panowania Nasrydów. Jest to też najlepszy punkt widokowy na całą Grenade. Ma tylko jedną wadę – nie widać z niej Alhambry 🙂

Ostatnią płatną atrakcją jest Generalife, czyli ogrody i pałac letni władców Granady, którzy spędzali tam wolny czas. Jest to ogromna zielona przestrzeń, po której spacer, szczególnie w słoneczny dzień, jest ciekawym sposobem na relaks, zarówno dla turystów jak i pewnie kiedyś dla strudzonych emirów Granady.

Warto też przy okazji wspomnieć, że spora część całego wzgórza udostępniona jest do zwiedzania bezpłatnie. Niestety jest to tylko namiastka tego co można zobaczyć po wykupieniu (a może bardziej w tym przypadku zdobyciu!) biletów. Wśród darmowych atrakcji na uwagę zasługuje dobudowany już w czasach chrześcijańskich Pałac Karola V.

Adres: Calle Real de la Alhambra

Bilety wstępu:14 EUR (najbardziej popularny bilet obejmujący Pałace Nasrydów, Alcazabe oraz Generalife) Pozostałe opcje znajdziecie na stronie https://tickets.alhambra-patronato.es/

Godziny otwarcia: Wtorek – Sobota 9:00 do 18:00, Niedziela 9:00 do 15:30

Audioprzewodnik – 6 EUR

A czy Wy byliście już w Andaluzji? Jakie jest Wasze TOP? Koniecznie dajcie znać w komentarzu! Podobał się Wam ten wpis? Jeśli był przydatny, będzie nam miło, jak go udostępnicie 😉

39 Comment

  1. Kamil says: Odpowiedz

    Super, bardzo konkretny wpis. Chętnie się kiedyś też wybiorę w polecane przez Was miejsca, ale najpierw Barcelona 😉

    1. Marcin says: Odpowiedz

      Andaluzję polecamy całym sercem. Niemniej Barceloną jesteśmy również zachwyceni, o czym opowiemy w kolejnym wpisie o Hiszpanii.

  2. W Hiszpanii jeszcze nigdy nie byłam, ale te zdjęcia wyglądają naprawdę zachęcająco! Architektura bardzo podobna do marokańskiej – piękne mozaiki i ornamenty <3 Brakuje mi takich widoków.

    1. Klaudia says: Odpowiedz

      W Hiszpanii jesteśmy zakochani po uszy. Rzeczywiście całe południe, ze względu na swoją bogatą historię, jest pełne muzułmańskich akcentów. Dlatego właśnie obecnie Maroko na naszej bucket list podskoczyło bardzo wysoko. Polowanie na tanie bilety – czas zacząć! 🙂

  3. Piękne zdjęcia 😀

    1. Klaudia says: Odpowiedz

      Wielkie dzięki!

  4. Obstawiam, że zdjęcia nie oddają nawet połowy wielkości, szczegółów i ilości pracy włożonej przez tych, którzy przycznili się do powstania tych miejsc. Nie pozostaje nic innego jak zobaczyć je własnymi oczami by w pełni je docenić.

    1. Klaudia says: Odpowiedz

      Dokładnie tak jest! Nawet szerokokątnym obiektywem było o to trudno. Maurowie pozostawili po sobie wspaniałą spuściznę, którą koniecznie trzeba zobaczyć na własne oczy. Bo przecież Andaluzja to nie tylko słońce, wino, oliwki i plaże 😉 To przede wszystkim, w naszych oczach, bogata historia i kultura.

      1. Jaki z tego wniosek? Trzeba jechać i zobaczyć. 😉

  5. Zdjęcia piękne, trochę mnie zaskoczyła kolejność i fakt, że aż dwa razy pojawiła się Sewilla! Ciekawy wpis, brakuje mi tylko jakiś krajobrazów z Andaluzji, bo przecież też są fantastyczne!!

    1. Klaudia says: Odpowiedz

      Sewilla zaskoczyła nas bardzo pozytywnie! Mimo, że to stolica regionu i dla niektórych jest za duża czy za głośna, nas zachwyciła perełkami architektonicznymi i … życiem nocnym 😉 Krajobrazy andaluzyjskie jeszcze się pojawią na naszym blogu, choć mamy ich dość mało, gdyż podróżowaliśmy pociągami lub busami z miasta do miasta. Ale mamy nadzieję, że w przyszłości wybierzemy się na prawdziwego road tripa po tym regionie, by zasmakować w nieodkrytych jeszcze miejscach 😉

  6. Wasze zdjęcia kuszą do wizyty 🙂 Ten region Hiszpanii jest mi całkowicie nieznany, ale jak widzę szybko muszę to nadrobić.

    1. Klaudia says: Odpowiedz

      Grzegorz, koniecznie wpisz Andaluzję w swoje podróżnicze plany! Obiecujemy, że się nie zawiedziesz. Planujemy cykl wpisów o miastach Andaluzji, także mamy nadzieję, że i w nich znajdziesz potwierdzenie, by zawitać w te regiony 😉

  7. Byłam w prawie każdym z wymienionych miejsc, poza Katedra w Sewilli, ale żadna strata, bo do Sewilli mam zamiar niebawem wrócić i nadrobić zaległości 😀 Kocham Andaluzję <3

    1. Klaudia says: Odpowiedz

      My też jesteśmy zachwyceni Andaluzją i na pewno wrócimy tam, by odkrywać nowe miejsca i smaki!

  8. Kocham Hiszpanię, to najpiękniejsze miejsce świata. Dawno nie byłam, muszę tam wrócić! Pozdrawiam:)

    1. Klaudia says: Odpowiedz

      Hiszpania jest tak magiczna i różnorodna, że nietrudno się w niej zakochać! Wracaj tam szybko 😉

  9. Jako wielbicielka detali architektonicznych pewnie dostałabym w Alhambrze lub Kordobie oczopląsu, ale na pewno sobie takie doznanie kiedyś zafunduję 🙂

    1. Klaudia says: Odpowiedz

      Ja, jak oszalała, nie wiedziałam na czym skupić wzrok! Mogłabym w tych pałacach przebywać godzinami, ba! całymi dniami!, i pewnie jeszcze byłoby mi mało 😉

      1. Znam ten stan!

  10. Niezwykle przydatny wpis, bo od jakiegoś czasu planujemy podróż do Andaluzji! W sumie już gdzieś od dwóch lat o tym myślimy, ale jakoś nam się do tej pory nie udawało. W przyszłym roku chcemy się tam wybrać w podróż poślubną – mam nadzieję, że się uda 🙂

    P.S. Co za zbieg okoliczności z nazwami naszych blogów 😀

    1. Marcin says: Odpowiedz

      Życzymy w takim razie udanej podróży poślubnej i mamy nadzieje, że tym razem uda się dotrzeć do Andaluzji.
      Rzeczywiście ciekawy zbieg okoliczności z nazwą 🙂 Zbieg okoliczności numer 2 – też mieszkamy w Poznaniu.

  11. Bardzo fajny artykuł, zapisuję sobie, bo planuję objechać Andaluzję w 2018:)

    1. Marcin says: Odpowiedz

      Dziękujemy! Trzymamy kciuki za Twój trip po Andaluzji i zapraszamy do śledzenia wpisów na temat innych destynacji.

  12. Uwielbiam Andaluzję:) Jest w niej tyle do zobaczenia, że nie wystarczyłoby chyba nawet kilka wycieczek;) Z wymienionych przez Ciebie miejsc odwiedziłam tylko Alhambrę i nie dziwię się, że tak Cię zachwyciła:) Planując wycieczkę do Andaluzji warto zobaczyć też m. in Malagę i park Cabo de Gata z przepięknymi plażami:)

    1. Klaudia says: Odpowiedz

      W Andaluzji to najlepiej … zamieszkać 😉 Byliśmy w Maladze, ale tam zachwyciło nas najbardziej ..wino 😉

  13. Świetnie! Info się na pewno przyda się jak w końcu odwiedzimy południe Hiszpanii… motocyklem 🙂

    1. Klaudia says: Odpowiedz

      Super sprawa z motocyklami! Wyprawa na pewno będzie udana 😉

  14. Most może być wyzwaniem dla wszystkich posiadających lęk wysokości jak ja 🙂 Cudowne zdjęcia, aż się ma ochotę spakować walizki i lecieć 🙂

    1. Klaudia says: Odpowiedz

      Cieszę się, że zdjęcia Was inspirują do podróży 😉 A most wcale nie taki straszny, na pewno dałabyś radę 😉

  15. Przepiękne zdjęcia! Kilka lat temu dane mi było zobaczyć Hiszpanię i pamiętam jak ogromne wrażenie zrobiła na mnie Alhambra. Koniecznie muszę kiedyś tam wrócić 🙂

    1. Klaudia says: Odpowiedz

      Dzięki Joasiu! Oj, my też musimy tam wrócić!

  16. Piękne zdjęcia.
    O Sweilii słyszałam, że jest niesamowita. Kiedyś muszę się koniecznie tam wybrać. 🙂

    1. Klaudia says: Odpowiedz

      Koniecznie Kasiu 😉

  17. Bardzo ciekawy wpis i chciałabym już od dawna zobaczyć Andaluzję 🙂

    1. Klaudia says: Odpowiedz

      Polecamy gorąco! Na majówkę idealna 😉

  18. krystynabozenna says: Odpowiedz

    Piękne zdjęcia , piękne mijsca , ale nie wiem dlaczego znikają komentarze …

    1. Marcin says: Odpowiedz

      Dziękujemy.
      Komentarze nie znikają, ale bezpośrednio po wypełnieniu formularza trafiają do akceptacji moderatorów, a dopiero po jakimś czasie pojawiają się na stronie.

  19. Jadę tam za kilka dni. Już nie mogę się doczekać 🙂

Dodaj komentarz