Malta – ceny i informacje praktyczne

Planując podróż, zawsze zakładamy też jej budżet. To pozwala nam sprawdzić, ile potrzebujemy funduszy na nasz wyjazd oraz oszacować, na ile możemy sobie pozwolić. Od zawsze słyszeliśmy, że ceny na Malcie są wysokie. Jak powszechnie wiadomo obowiązuje tam Euro. Logicznym jest więc, że ceny w porównaniu z polskimi są tam po prostu wyższe. Jak zatem przygotować się finansowo do pobytu na tej malowniczej wyspie? Poniżej przedstawiamy Wam przykładowe ceny obowiązujące na Malcie (stan na październik 2016) i trochę informacji praktycznych.

Wyżywienie

Najkorzystniejszą cenowo opcją jest pobyt z własnym wyżywieniem. Na pewno będzie tańszy niż stołowanie się codziennie w restauracjach. Zatem: wynajmujemy apartament z aneksem kuchennym i przygotowujemy posiłki we własnym zakresie! Przynajmniej śniadania, bo będąc w obcym kraju nie zapomnijmy, by skosztować lokalnej kuchni. Przecież to także dla niej podróżujemy 🙂 Analogicznie jak w Polsce, lepiej kupować w większych sieciówkach. Jeżeli chodzi o konkretne ceny, to przedstawiają się one następująco:

Ceny w sklepach (w  €):

woda 6 x 2l (Fontana) 2,15
napój kinnie 0,5l 0,95 – 1,20
piwo CISK lager 0,5l 1,3
pieczywo (bagietka) 0,50
pastizzi 1,2
ciasteczka 0,88
salami w plastrach 1,0
chorizo w plastrach 1,41
ricotta 250g 1,33
jogurt 150g 0,45
dżem 1,61


Na Malcie na szczęście nie brakuje różnej wielkości marketów. Dostępnych jest sporo supermarketów (np. LIDL) oraz trochę mniejszych sklepików – odpowiedników naszych Żabek lub amerykańskich 7-Eleven. Ceny w tych drugich są tradycyjnie trochę wyższe niż w dużych marketach, ale ich zaletą jest na pewno to, że są dosyć gęsto rozsiane. My mieszkaliśmy w okolicach Gziry i w zasięgu porannego spaceru mieliśmy dwa takie sklepiki. Zdobycie w nich bułek oraz innych, typowo śniadaniowych produktów nie stanowiło żadnego problemu.

Często spotkamy również punkty gastronomiczne typu „take away”, gdzie ceny są dosyć przystępne. Jednym z nim są pastizzerie, gdzie znajdziemy narodowy maltański przysmak, tzw. pastizzi, czyli przekąski z ciasta np. francuskiego z farszem z ricotty, szpinaku lub pasty z zielonego groszku. Idealne na drugie śniadanie lub jako przekąska do zimnego piwa. Mają właściwie same zalety – są niedrogie, dostępne na każdym rogu i co najważniejsze – pyszne 🙂  W punktach tych nabędziemy również tortille z nadzieniem, lasagne, angielskie parówki w cieście, kawałki pizzy, ciekawie zawijane ciasto z serem w środku oraz wiele innych specjałów.

Ceny w restauracjach/kawiarniach (w €):

cappuccino (Rabat) 2
cappuccino (La Valetta) 4
pizza od 8
grillowany królik z warzywami od 14
kalmary (Buggiba) 8 – 10
spaghetti z owocami morza 8 – 10
grillowana ryba z dodatkami (M’xlokk) 10 – 15
Cisk Export/Excel/Lager 2,5 – 3,5
Spritz Aperol 3,5 – 5,5

Ceny w restauracjach i kawiarniach są typowe dla europejskich miast. Praktycznie na każdym kroku widać wpływy słonecznej Italii, dlatego można powiedzieć, że kuchnia maltańska w 80% przypomina włoską. Przypomina, gdyż wg nas, daleko jej do prawdziwie sycylijskich smaków. Niestety, ale nie zjedliśmy tu żadnej dobrej pizzy ani pasty.

Przeciwieństwem był pyszny królik, który na Malcie jest potrawą narodową. Mimo, że swoje kosztuje, warto spróbować jego bardzo delikatnego mięsa. Na pewno warto też skorzystać z okazji, i kto lubi, najeść się do syta owoców morza. Szczególnie polecamy je w Marsaxlokk, miasteczku rybackim, gdzie nadbrzeżne restauracje z widokiem na charakterystyczne łódki luzzu oferują prawdziwie śródziemnomorskie specjały. Być tam i nie zjeść świeżo złowionej ryby to grzech!

W temacie napojów alkoholowych – ani wino ani piwo nas nie zachwyciło. Co innego włoski Spritz Aperol. Polecamy go jak najbardziej, ale nasza obserwacja była prosta: you get what you pay for, czyli tani nie jest dobry, a dobry nie jest tani!

Transport

Transport na Malcie to zupełnie inna historia. To jak on funkcjonuje, dziwi nas po dziś. Jeśli nie wynajmiecie auta, to głównym środkiem transportu są biało – zielone autobusy. Dla nas był to dość uciążliwy sposób poruszania się po wyspie, ale nie mieliśmy innego wyjścia. Dlaczego uciążliwy? Bo mimo krótkich tras, jeździ się dość długo z miejscowości A do B. Autobusy okrążają wszelkie zatoczki, wioski, wjeżdżają do góry, by zaraz zjechać na dół, co wydłuża czas przejazdu. Dodatkowo bardzo często się zatrzymują. Zdarza się, że w dany region jeździ tylko 1 autobus, co wymusza kombinowanie i liczne przesiadki, zwłaszcza na południu wyspy. Jednak niekwestionowanym hitem dla nas było zjawisko, nazwane przez nas „Is full!”. Co oznacza? Po zapełnieniu miejsc siedzących w busie i kilkunastu stojących kierowca autobusu zazwyczaj nie zatrzymuje się na kolejnych przystankach i nie zabiera kolejnych pasażerów, komunikując: Bus is full! Oczywiście dla nas żaden taki autobus nie był full, a w Indiach zapewne weszłoby drugie tyle pasażerów. A i na dachu byłoby miejsce 😉 Dla nas – czyste szaleństwo! Bo możecie tak sobie czekać i czekać i zakwitnąć na przystanku, aż pojawi się autobus, który nie jest full wg. maltańskich standardów. 

Główny dworzec autobusowy znajduje się naprzeciw bramy wjazdowej do starówki La Valetty – tuż przy słynnej fontannie z trzema trytonami. To stąd odjeżdżają prawie wszystkie busy w różne części wyspy. I tutaj macie prawie 100% gwarancję, że wsiądziecie 🙂 Dlatego warto obrać dworzec za punkt startowy każdej wyprawy. 

W kwestii biletów – my korzystaliśmy z siedmiodniowego biletu – koszt 21 EUR (plastikowa karta, którą nabyliśmy już na lotnisku). A pomyśleć, że jeszcze parę lat wcześniej było to tylko 6,5 EUR! Bilet jednorazowy w sezonie letnim (czerwiec – październik) kosztuje 2 EUR, nocny 3 EUR, a w sezonie zimowym 1,5 EUR. Można też zaopatrzyć się w kartę na 12 przejazdów dziennych – koszt 15 EUR. Przy obliczaniu budżetu na wyjazd warto uwzględnić prom na Gozo – koszt ok 9 EUR dla 2 osób, w 2 strony. Ważne – te bilety kupujemy w drodze powrotnej na Maltę! 

Ważne! 

  1. Bardzo często trzeba machać ręką na przystanku, by dać znać kierowcy, że chcemy wsiąść do autobusu (o ile nie jest full).
  2. Warto mieć w autobusie ze sobą zawsze jakąś chustę, sweter, ponieważ klimatyzacja zazwyczaj jest włączona na maxa i można naprawdę zmarznąć.

Nocleg

Na Malcie nie ma prawie wcale hosteli! Tanich noclegów nie znajdziecie raczej w La Valettcie i okolicach. Najtańsze miejscowości to Buggiba, Mellieha i Paceville. Troszkę droższe są Sliema i Gzira. Komunikacyjnie najlepsza jest Sliema (wszędzie blisko i szybko). My mieszkaliśmy w mieszkaniu wynajętym przez AirBnb w Gzirze. Płaciliśmy mniej niż w innych miastach europejskich (28 EUR/noc za pokój dwuosobowy). Na pewno można znaleźć coś taniej, ale zdecydowanie więcej ofert jest droższych. Kluczowa jest oczywiście lokalizacja – im dalej od większych miast i pętli autobusowych, tym taniej. A taki oto widok mieliśmy z naszego okna:

Atrakcje

Bilety wstępu (w €):

Blue Grotto 8
Świątynie Ħaġar Qim i Mnajdra 10
Konkatedra św. Jana 10
Katedra na Gozo 4
Katakumby św. Pawła 5

Wszystkie wymienione atrakcje polecamy. Nie ma ich za wiele (wyjątkiem jest ponad 365 kościołów!) i według nas nie odstraszają cenami. 

Jeśli uważacie, że coś warte jest dodania – komentujcie poniżej. Wszelkie aktualizacje mile widziane.

 

4 Comment

  1. Magiczne zdjęcia <3 Nie byłam nigdy na Malcie, może kiedyś się uda, liczę na to. Naprawdę fajny, konkretny artykuł, z którego wiele informacji można wyciągnąc dla siebie.
    A co do autobusów – pamiętam, że kiedy byłam w Grecji i też wybraliśmy się na wycieczkę miejskim autobusem, podróż trwała ogromnie długo, bo zatrzymywał się praktycznie wszędzie 😀 No i ta klimatyzacja… Fakt, w upalny dzień było to mega przyjemne, ale późniejszy ból gardła do najprzyjemniejszych nie należał… 😛

    1. Klaudia says: Odpowiedz

      Dzięki Iza! Malta to bardzo fajny kierunek dla całej rodzinki 😉

  2. Sama też tworzę tego typu „cenowe” wpisy, bo wiem, że szalenie się one później czytelnikom przydają. Sama też z nich korzystam, gdy jadę do kraju, którego nie znam.

    1. Klaudia says: Odpowiedz

      Dokładnie! Co ważne, często informacje w takich wpisach są aktualniejsze od tych w papierowych przewodnikach 😉

Dodaj komentarz